Re: Pokój Zuzy

12/15/2012

Uwielbiam ten argument, że zielony uspokaja.

Tylko dlaczego w końcu z tym zielonym ludzie trafiają na forum z okrzykiem „pomocy, chcę

trochę uspokoić to wnętrze”…

Tak jak mówiłam, bez usunięcia tego koloru nic się tu nie ruszy. Nie rozumiem trochę,

dlaczego nie chcesz malować. Dziecko nie nabywa równo z ukończeniem 3 lat odporności na

farby, poza tym dzisiejsze farby nie śmierdzą wcale. Tak jak ktoś już napisał, wystarczy że

dziecko jedną noc przenocuje w innym pokoju.

No Comments

Re: uzupełnienie

12/13/2012

Dlatego napisałam – dla mnie osobiście jest to przedwczesnesmile i chodzi mi tu zarówno o moje odczucia jako osoby zaangażowanej w związek jak i odczucia członka rodziny, który jest zmuszony do spedzenia wigilii z nową sympatią innego członka rodziny.

Aneta – fajnie, że Wam się udało, a ja znam pary, które też pobrały się szybko i jeszcze szybciej się rozstały. Jasne, że nie ma co zakładać nic z góry, ale też nie ma co zakładać, że ona z tym facetem spedzi resztę życia i dla niego warto poświęcić wszystko inne, skłócić się z matką itd. Przynajmniej takie jest moje zdanie, można mieć innesmile

No Comments

Re: uzupełnienie

12/13/2012

Ciężka sprawa. Ale odpowiem Ci jako córka matki może nie apodyktycznej ale bardzo twardego charakteru (u nas to dziedziczne po kądzieli): warto zaryzykować postawienie na swoim bo TYLKO to zapewnia możliwość normalnych, zupełnie przyjaznych kontaktów. One są możliwe „kiedy trafi swój na swego”. Każde ustępstwo to jak z terrorystami- rozbestwia. jak chce mamusia mieć córke na święta, to musi ją mieć z jej towarzyszem. Albo wcale. Ja rozumiem, że święta zniechęcają do przepychanek ale to niech zniechęca i mamusię. Miałam parę razy spieprzone święta prze moją mamę, a jak zorientowała się, że ja nie ustąpię, nie cofnę się przed starciem to od dobrych 15 lat, matka jak do rany przyłóż. U mnie nie chodziło o mojego męża, po prostu matka lubiła porządzić z gatunku „musisz to i to”. Jak dotarło, że ja nic nie muszę, że robię co chcę a jak jej sie nie podoba to niech to zatrzyma dla siebie bo ja z nią ani nie muszę rozmawiać, ani nie potrzebuję jej aprobaty to nagle wszystko pasuje i wszystko robię świetnie. Z teściową było podobnie i relacje są super.

Bo relacje silnych ludzi to na ogół są bardzo dobre, .a relacjom w których jeden nieustannie ustepuje brak najważniejszego warunku- szacunku ze strony osoby dominującej.

No Comments

Re: Z cyklu "Wy wiecie wszystko" /lek/

12/12/2012

Nie znając dokładnie problemu wymienianej osoby, nikt uczciwie nie jest w stanie Ci odpowiedzieć na to pytanie. Ulotka nie ma nic do tego.



Z jednej strony trzeba się cieszyć, że SB już nie ma, ale niestety policja nie potrafiła przejąć tych metod. Tamci byli skuteczni

Drobiu mówię stanowcze STOP!

No Comments

Re: Realne ceny mieszkań już blisko tych sprzed b

12/11/2012

Nie wiem po co az tak sie tym podniecac… mam kase, dostaje kredyt w banku to ide i kupuje mieszkanie. Nic nadzwyczajnego i juz. Kwestia tylko znalezienia odpowiedniej inwestycji.

No Comments

Mini-przedpokoik

12/7/2012

To jeszcze gwoli kronikarskiego obowiązku miniprzedpokój, który się nie daje

sfotografować.

Pawlacz jak trzeba oraz oszkliwa szafa zabudowana (ze złotymi uchwytami…)

Były fiolety i żółcie – tu nieznośne.

fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3306794,2,1,przedpokojprzed.html

fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3306795,2,2,bleh-szafa.html

fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3306796,2,3,przprzed.html

Lustro to złote schowałam, czeka na lepsze czasy:)

To drugie się niestetyż stłukło, hehe.

Teraz: pomalowane, lustro-skrytka (zgapione od optymistki:), uchwyty w szafie

zmienione.

Plakat zasłania wnękę z licznikami (na razie wisi ten z saloonu).

Tablice kierunkowe – do klubokawiarni i do klasopracowni.

Mam całą kolekcję tablic pkp, jestem fanką tych grafik – i będę je wieszać w

każdym moim mieszkaniu;)

Bakelitowy beżowy kontakt i gniazdko – orydżinal. Jak i lampa.

Stołek stoi, bo coś tam stać musi – na torbę oraz na telefonowanie.

Nic mniejszego nie znalazłam.

I to tyle, halo to żadne nie jest. Ale można odetchnąć.



Living with Bruno Taut.

No Comments

Re: pokój 3 latka…

12/7/2012

jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę ;)

wolałabym zostawic i nie kupowac nowych ale skoro nic sie z tego nie da zrobić

zacisnę zęby i wyrzucę…

No Comments

Re: Może mi się wydaje ale..

12/5/2012

Też uważam, że jest źle. No ale to pogoń za ceną, nie da się wsadzić dobrych jakościowo składników do czekoladek, jak całość ma w detalu kosztować 20 złotych/kg brutto.

Pamiętam z dzieciństwa smak trufli w czekoladzie. Wielkich, okrągłych, w złotej alumionowej folii. Jak się toto przegryzło, to wnętrze było czarne. Dosłownie. Współczesnych trufli jeść nie mogę, wszędobylskie z Odry są ochydne. Odrobinę dają radę te z Wawela, a najbliżej są trudno dostępne u mnie Buławki (producenta nie znam).

Kasztanki też są głównie słodkie. Nic nie czuć smaku poza cukrem.

No Comments

Re: Może mi się wydaje ale..

12/5/2012

A, i jeszcze lody. Z tych najpopularniejszych za jedyne naprawdę dobre uważam Grycany, tam faktycznie są owoce, kokos czy migdały, a nie tylko sztuczne aromaty.



Robótkowe ADHD

W przyrodzie nic nie ginie (nie dotyczy przedmiotów w zasięgu ręki dwulatka).

No Comments

skad ty bierzesz te watpliwe tezy ???

12/1/2012

> Nic nie urwie. Jakby miał urwac to by juz urwał bo juz mieszkania na wtórnym sa

> droższe niż na pierwotnym a do ceny należy jeszcze doliczyć 2% PCC.

urwie sie urwie, poniewaz spada liczba i wolumen udzielanych kredytow, w Warszawie coraz wiecej ludzi traci prace, a nowe miejsca powstaja w Krakowie, Lodzi, Wroclawiu i Gdyni – w piatek po pracy do pociagu relacji Krakow – Bialystok nie mozna wcisnac szpilki, nowe centra biznesowe zatrudniaja tysiace mlodych ludzi za polowe pensji warszawskich

> Jak ktos kupił w ciągu ostatnich kilku lat czyli po 2-3 tys za m2 drożej niz je

> st teraz to tak łatwo nie zejdzie z ceny, którą dodatkowo podnosi kasa jaką wsa

> dził w wykończenie.

jesli mowimy o sprzedawaniu mieszkania kupionego w ostatnich kilku latach to raczej jest to sytuacja przymusowac i sprzedajacy zadnej laski nie robi – zejdzie z ceny zeby sprzedac, a jak nie on to zrobi to komornik, komornicy maja setki mieszkan z cena wywolawcza na poziomie polowy zadluzenia hipotecznego

> Jesli ktoś tylko CHCE sprzedać mieszkanie to będzie je wyst

> awiał tak długo aż znajdzie nabywce. Wyjątkiem będa sytuacje, że ktoś nie tylko

> CHCE ale i MUSI mieszkanie sprzedać to wtedy będzie stopniowo, podkreślam stop

> niowo, schodził z ceny.

a podkreslaj sobie ile chcesz – jest sie z czego posmiac

> Juz teraz wiele bardziej kalkuluje się kupic na pierwotnym niz na wtórnym. Po w

> ejściu MdMu różnice będa jeszcze większe. Chyba, że mieszkania kwalifikujące si

> ę do MdMu podrożeją to wtedy zbliżą się cenowo do tych na rynku wtórnym.

> Inna rzeczą, że devy teraz sfolgowały z nowymi budowami po tym jak na ura zaczy

> nali wiele budów, żeby zdążyc przed wejściem w zycie ustawy deweloperskiej, wię

> c obecna górna podażowa stopniowo ale zacznie topnieć.

gorka podazowa nie stopnieje, a w zwiazku z rosnaca podaza na rynku wtornym jedynym sposobem na doprowadzenie do stopnienia jest obnizenie ceny

No Comments

Re: trio development

11/30/2012

nadal nie ma prądu, nadal nic z pozwoleniem na użytkowanie, piec chodzi na min. albo w ogóle nie chodzi, bo zimno strasznie. wesoło to nie wygląda…

No Comments

Re: Czy warto sprzedawać dom?

11/28/2012

Dokładnie tak… Mnie najbardziej odpowiadał taki układ:

- salon z kuchnią i jadalnią 40-45 m2;

- gabinet 10 m2

- garaż i p.g. 25 m2

- p. gościnny/sypialnia 15 m2

- sypialnia 15 m2

- pokój (dla dziecka) 10 m2

Reszta to łazienki, garderoby i ciągi komunikacyjne… „Komuna” (której w Polsce, w odróżnieniu od komunistów, nigdy nie było; zresztą mnie, urodzonemu w 1982 r., nic do głowy wbić nie mogła) nie ma tu nic do rzeczy…

Ja źle się czuję w zbyt dużych pomieszczeniach; nie mówiąc o tym, że duże domy są nieekonomiczne… Przesadzać nie należy w żadną stronę… Codziennych zakupów też chyba nikt nie robi 2x większych od potrzeb…

S.



Forowym zwolennikom PO i PiS pod rozwagę.

No Comments

Re: Czy warto sprzedawać dom?

11/28/2012

Gość portalu: Jerzy napisał(a):

> Odpowiadam zupełnie poważnie.

Dzięki… pytałem z ciekawości :) Sam się po prostu zastanawiałem nad kupnem segmentu i doszedłem do wniosku, że na 2+2 spokojnie wystarczy to 140 m2, w dodatku z garażem (na 1 samochód)… Jest mnóstwo takich ofert w sprzedaży, projektów jeszcze więcej…

Wystaw ogłoszenie, zrób porządne zdjęcia (możesz nawet pomyśleć o prostej stronie www) i poczekaj na ewentualne oferty… To zawsze zrobić możesz, nic to nie kosztuje… Ale zajrzyj na dowolny portal z ofertami domów… Tysiące domów w samej Wa-wie będą się sprzedawać latami…

Tak czy inaczej powodzenia :)

S.



Forowym zwolennikom PO i PiS pod rozwagę.

No Comments

Re: muszę zorganizować imprezę firmową

11/23/2012

> Na stojąco i z tańcami ?

> Jesli z „mocnym” piciem to lepiej w piatek po pracy i na siedząco.

No jak „świąteczna” (tak stoi w pierwszym poście), to raczej bez tańców chyba i bez mocnego picia?



Robótkowe ADHD

W przyrodzie nic nie ginie (nie dotyczy przedmiotów w zasięgu ręki dwulatka).

No Comments

Re: Ile kupić motków wełny na sweter?

11/23/2012

Informacja na banderoli włóczki to tylko sugestia. Każda z nas trochę inaczej przerabia oczka, luźniej bądź ciaśniej. Druty dobierasz tak, żeby ci się wygodnie robiło, a jednocześnie dzianina wychodziła dobrze – tzn. nie sztywna jak pancerz, ani nie przesadnie dziurawa. Tu jest co nieco o dobieraniu drutów:

forum.gazeta.pl/forum/w,15333,140221071,140221071,grubosc_drutow_a_wloczka.html



Robótkowe ADHD

W przyrodzie nic nie ginie (nie dotyczy przedmiotów w zasięgu ręki dwulatka).

No Comments

Re: Ale…

11/20/2012

Skądinąd, ostatnio zastrzeliła mnie informacja na jakimś serwisie o rękodziele:

Uwaga: należy odróżnić twórczość od produkcji. Osoba, która nabywa materiały i półprodukty w celu ich wykorzystania do wykonania towaru, nie prowadzi działalności artystycznej, ale działalność produkcyjną. Tym samym jej przychód pochodzi nie z działalności artystycznej, lecz produkcji wykonanej w ramach działalności gospodarczej (obowiązek rejestracji działalności gospodarczej).

To co, prace artystyczne to te, które wykonuje się z materiałów znalezionych w śmietniku?



Robótkowe ADHD

W przyrodzie nic nie ginie (nie dotyczy przedmiotów w zasięgu ręki dwulatka).

No Comments