Re: uzupełnienie

by admin on 12/13/2012

Moim zdaniem, ciężko stwierdzić co jest właściwe w takiej sytuacji. Jak pisałam wyżej, w mojej rodzinie i rodzinie mojego mężą, w takiej sytuacji byłoby nie do pomyślenia, zeby przyprowadzić faceta na wigilię, po prostu tak się u nas nie robi i efektem byłaby totalna konsternacja i niezadowolenie reszty gości. U nas wigilia jest uroczystoscią można powiedzieć zamkniętą i intymną, przeznaczoną dla najbliższych. Jak ktoś inny wyżej napisał – u niego jest dokładnie na odwrót. Różne rodziny, różne zwyczaje i do tego się trzeba dostosować, a tym bardziej uważam, że należy się do gospodarza i do jego życzeń dostosować.

Spędzanie razem wigilii po 5mcach związku jest dla mnie osobiście przedwczesne, chyba, że ktoś już naprawdę ma w uszach dzwony weselne. A skoro ma w uszach dzwony weselne, to się trzeba zdecydować i albo facetowi wytłumaczyć, że wspólne spędzenie wigilii z mamusią to jest kiepski pomysł, z uwagi na charakterek mamusi i albo facet w tym roku odpuści i koleżanka spędzi wigilię z mamą albo koleżanka zostanie z nim, przy czym dla mnie ta druga opcja jak pisałam, jest jeszcze przedwczesna i niefair w stosunku do matki. Nie wyobrażam sobie zostawić matki samej na święta dla faceta, którego znam 5mcy i on się za tydzień moze zmyć. W każdym razie zmuszanie matki do przyjęcia gościa na wigilię jest najgorszym wyjściem, to już w ogóle atmosferka będzie zabójcza. Można by zrobic tak, że koleżanka przyjedzie z facetem do Polski, spać bedą w hotelu i poprosi matkę o urządzenie wczesnej wigilii, tak, że na wieczór wróci do faceta do hotelu.

Comments are closed.