Archive of published articles on Grudzień 13th, 2012

Back home

Re: Sprzedałam stół i krzesła

12/13/2012

Nie chodzi o te konkretnie, tylko przykładowe oryginały.

Tamte to owszem, podróby, a ‘inspirowane’ to taka nowomowa, podobnie jak burdel to ‘agencja

towarzyska’ mniej więcej :)

Mnie tam jakoś szczególnie nie wznieca kupowanie podrób, bałabym się jedynie, że się złamią albo

co.



Bazinga!

No Comments

Re: nihiru

12/13/2012

ano czeka, nota bene jest to wytwór wspaniałych fachowców, którzy raczyli zostawić ją wbrew

moim zaleceniom, a potem se poszli. O innych kwiatkach już mi się nie chce nawet wspominać. I

to jest jeszcze jeden powód, dla którego niektórzy wolą sami zrobić niż fachowcem.

Nie każdy ma szczęście dzikie jak Gabersowa do swojego majstra, niestety. Optymistycznie tylko

mnie nastawia to, że on w tej samej wsi co ja działa :D



przyjemny kolorek ścian…przyjemne mebelki.. bardzo fajny pokoik :)

No Comments

Re: Sprzedałam stół i krzesła

12/13/2012

lepsza ta ikea

niż podroby:)

jak dorzucisz jeszcze dwa starocie

to będzie miło

i bezpretensjonalnie.

O.



Living with Bruno Taut.

No Comments

Re: Sprzedałam stół i krzesła

12/13/2012

a takie, np.

koton.com/wp/?p=679



My bauhaus is better than yours

No Comments

Re: Sprzedałam stół i krzesła

12/13/2012

a takich to nie chce. jakoś nie chce metalowych nóg. to tamte nnie podróby, tylko

inspirowane

No Comments

Re: nihiru

12/13/2012

magdalla napisała:

> no, jak się chce to się weźmie i się wymaluje, i się żarówkę wkręci, i się

> wykafelkuje

> moje dziecko mawia, że ” się ” to jest najbardziej zapracowany domownik ;P

Magdallo, uwielbiam Twoje dziecko :D



„There is nothing like staying at home for real comfort.”

Jane Austen

No Comments

Re: nihiru

12/13/2012

No to – ściana czeka ;)

No Comments

Re: Sprzedałam stół i krzesła

12/13/2012

a takie? www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/70206804/

No Comments

Re: nihiru

12/13/2012

> Więc nie dajmy się zwariować, że „Polak potrafi” – bo najczęściej zmusza go do

> tego smutna finansowa konieczność, a nie chęć wszechstronnego rozwijania

> talentów budowlanych.

Tak gwoli ścisłości, to nie tylko Polak potrafi, bo w USA moda na DIY trwa już

od ładnych paru lat. U mnie to hobby zaczęło się od Fallli, ale większość

inspiracji czerpię od nich.

Natomiast otwarcie się przyznaję, że główną motywacją są braki finansowe. Jak to

powiedział Wańkowicz – bieda to nie wstyd ale wielkie świństwo:D

No Comments

Re: nihiru

12/13/2012

Nie wiem i niespecjalnie obchodzi mnie, co kogo zmusza do roboty. Jedyne, co chciałam

podkreślić to fakt, że roboty budowlane nie są bynajmniej tak trudne, jak się wydaje oraz jak to

przedstawiają szanowni fachowcy. Co nie oznacza, że wszyscy teraz na hurra mają się brać

osobiście za skuwanie płytek, skoro nie chco, nie mogo, nie majo czasu, nie lubio, etc.



Bazinga!

No Comments

Re: Sprzedałam stół i krzesła

12/13/2012

no nie, a jakie są oryginały?

No Comments

Re: nihiru

12/13/2012

yellowl napisała:

> Nauczyć się można większości rzeczy i tylko trzeba chcieć. Kluczowa kwestia w

większości przypadków.

W większości.

Ja mam 60 lat i sama płytek nie skuję ani nie położę, aczkolwiek sama maluję

ściany i mniejsze meble, tapetuję, zmieniam żarówki a nawet żyrandole.

Nie wezmę jednak do ręki żadnego urządzenia „budowlanego” podłączanego do prądu,

bo po pierwsze, nie mam siły, a po drugie, mogłabym zostać bez ręki lub nogi.

Więc nie dajmy się zwariować, że „Polak potrafi” – bo najczęściej zmusza go do

tego smutna finansowa konieczność, a nie chęć wszechstronnego rozwijania

talentów budowlanych.

No Comments

Re: nihiru

12/13/2012

no, jak się chce to się weźmie i się wymaluje, i się żarówkę wkręci, i się

wykafelkuje

moje dziecko mawia, że ” się ” to jest najbardziej zapracowany domownik ;P

potrafię naprawić większość sprzętów elektryczno elektronicznych, od maszynki do

mięsa po budzik ( tylko raz mi części zostały ;)

No Comments

Re: Sprzedałam stół i krzesła

12/13/2012

Podróbę chcesz?



Bazinga!

No Comments

Re: nihiru

12/13/2012

> o uwaliłam się

> na laurach i leżę ;P

no – swoją normę wypełniłaś:D

(ja mam odwrotnie, nad czym mąż niezmiernie ubolewa:))

No Comments

Re: Jeżeli nie Lego, to co dla chłopca lat 10?

12/13/2012

duży zestaw klocków magnetycznych. konstruowanie w trójwymiarze – to jest to! smile



fortepiannaslub

No Comments